\”Bohemian Rhapsody\” podbija Azję

 

„Bohemian Rhapsody” to magnes na nagrody, a jego popularność nie maleje – zwłaszcza w przededniu ogłoszenia nominacji oscarowych. Okazało się, że obraz jest wielkim hitem w Korei i Japonii. Film na obu rynkach 134 mln dol.
Takiej popularności na azjatyckim rynku filmowym ani jedna osoba się nie spodziewał. Film zarobił w Korei i Japonii więcej niż w Anglii. W pierwszym państwie obraz zarobił 70 mln dol., a w drugim – 64 mln dol. W ojczyźnie Fredy’ego – 63 mln dol.
Ale to nie jedyne, co zwróciło uwagę wszystkich. W obu państwach właściwie każdy pokaz filmu to swoistego stylu uczta i hołd oddany muzykowi. Widzowie przebrani za Mercury’ego śpiewają i tańczą. W Korei odbyła się też wystawa Richarda Younga (urzędowy fotografik Queen) oraz koncerty tribute bandu The Bohemians. Brian May wystosował specjalne podziękowania.
„Bohemian Rhapsody” to opowieść o zespole Queen, jego muzyce i niezwykłym wokaliście Freddie’em Mercurym (Rami Malek – serial TV „Mr. Robot”), który przełamując stereotypy i konwencje, zdobył uwielbienie niezliczonych fanów. Film ukazuje błyskotliwą karierę zespołu, który dzięki ikonicznym utworom i rewolucyjnemu brzmieniu wspiął się na szczyty sławy, dopóki skandalizujący styl życia Mercury’ego nie postawił wszystkiego pod znakiem zapytania. Triumfalny powrót zespołu w trakcie koncertu na rzecz Live Aid z udziałem Mercury’ego wszedł na trwałe do historii muzyki rockowej i po dziś dzień stanowi źródło inspiracji dla wszystkich tych, którzy czują się inni, niepoprawnych marzycieli i wielbicieli muzyki na całym świecie.
Obraz zdobył Złotego Globa za najlepszy film. Doceniono również Ramiego Maleka za rolę Fredy’ego.

„Bohemian Rhapsody” to magnes na nagrody, a jego popularność nie maleje – wyjątkowo w przededniu ogłoszenia nominacji oscarowych. Okazało się, że obraz jest wielkim hitem w Korei i Japonii. Film na obu rynkach 134 mln dol.

Takiej popularności na azjatyckim rynku filmowym ani jedna osoba się nie spodziewał. Film zarobił w Korei i Japonii więcej niż w Anglii. W pierwszym państwie obraz zarobił 70 mln dol., a w drugim – 64 mln dol. W ojczyźnie Fredy’ego – 63 mln dol.

 

Niemniej jednak to nie jedyne, co zwróciło uwagę wszystkich. W obu państwach każdy pokaz filmu to swoistego typu uczta i hołd oddany muzykowi. Widzowie przebrani za Mercury’ego śpiewają i tańczą. W Korei odbyła się także wystawa Richarda Younga (urzędowy fotograf Queen) , a oprócz tego koncerty tribute bandu The Bohemians. Brian May wystosował specjalne podziękowania.

„Bohemian Rhapsody” to opowieść o zespole Queen, jego muzyce i niezwykłym wokaliście Freddie’em Mercurym (Rami Malek – serial TV „Mr. Robot”), który przełamując stereotypy i konwencje, zdobył uwielbienie niezliczonych fanów. Film ukazuje błyskotliwą karierę zespołu, który dzięki ikonicznym utworom i rewolucyjnemu brzmieniu wspiął się na szczyty sławy, dopóki skandalizujący styl życia Mercury’ego nie postawił wszystkiego pod znakiem zapytania. Triumfalny powrót zespołu podczas koncertu na rzecz Live Aid z udziałem Mercury’ego wszedł na trwałe do historii muzyki rockowej i po dziś dzień stanowi źródło inspiracji dla wszystkich tych, którzy czują się inni, niepoprawnych marzycieli i wielbicieli muzyki na całym świecie.

 

Obraz zdobył Złotego Globa za najlepszy film. Doceniono również Ramiego Maleka za rolę Fredy’ego.

 

One comment on “\”Bohemian Rhapsody\” podbija Azję

  1. Wychodzi na to, że Azjaci znają się na rzeczy. Szczerze, to ich kino w Polsce też jest całkiem spoko. Ostatnio na TV red carpet wspominali coś właśnie o jakiejś azjatyckiej produkcji. Obejrzałam i było trochę śmiesznie, dość przerażająco i mega mnie wciągnęło.

Dodaj komentarz